Dyskusyjne ludobójstwo

27-12-2013

Doğu Perinçek, turecki doktor prawa i przewodniczący tureckiej Partii Pracy, w 2005 r. uczestniczył w kilku konferencjach organizowanych w Szwajcarii, podczas których zaprzeczał temu, iż w 1915 r. miało miejsce ormiańskie ludobójstwo. Określał je jako „międzynarodowe kłamstwo”. W związku z jego wypowiedziami stowarzyszenie „Szwajcaria-armenia” złożyło zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa dyskryminacji rasowej.

Sądy szwajcarskie oparły się na art. 261 kodeksu karnego, który zabrania publicznego obrażania lub werbalnej dyskryminacji osoby lub grupy osób ze względu na rasę, przynależność etniczną czy religię oraz zaprzeczania lub usprawiedliwiania ludobójstwa bądź zbrodni przeciwko ludzkości. Sądy podkreśliły, że ormiańskie ludobójstwo – podobnie jak Holokaust – jest faktem, który został uznany w licznych dokumentach państwowych. Na naukowca nałożono karę grzywny oraz obowiązek zapłaty zadośćuczynienia na rzecz pokrzywdzonego stowarzyszenia.

Doğu Perinçek zwrócił się ze skargą do ETPC, podnosząc, że skazanie za wygłaszane poglądy naruszyło jego swobodę wypowiedzi. Podczas postępowania przed trybunałem rząd turecki złożył pisemne uwagi, zwracając uwagę na brak precyzji przepisów szwajcarskich, na podstawie których skarżący został skazany.

 

ETPC w wyroku z 17 grudnia 2013 r. ocenił w pierwszej kolejności, czy skarga wniesiona przez Perinçeka nie stanowiła nadużycia prawa i nie podlega odrzuceniu na podstawie art. 17 konwencji. Sędziowie podkreślili, że mężczyzna nigdy nie zaprzeczył istnieniu konfliktu i dokonaniu masakry, odmawiał tylko zakwalifikowania jej jako ludobójstwa. Ponadto wskazali, iż art. 17 konwencji ma zastosowanie w sytuacji, gdy prezentowane poglądy mają na celu nawoływanie do przemocy i nienawiści. W tym przypadku padły słowa prowokacyjne i szokujące, ale ich autor nie działał, zdaniem trybunału, w celach sprzecznych z duchem konwencji.

 

ETPC zwrócił uwagę na to, że określając ludobójstwo Ormian jako „międzynarodowe kłamstwo” skarżący powinien się spodziewać odpowiedzialności na gruncie art. 261 szwajcarskiego kodeksu karnego. Wszczęcie postępowania przeciwko niemu miało na celu ochronę czci osób poległych podczas wydarzeń z 1915 r. oraz uczuć ich rodzin. Niemniej jednak sędziowie strasburscy ocenili, że Perinçek zaangażował się w dyskurs o charakterze historycznym, prawnym i politycznym na temat zbrodni ludobójstwa. Jego wypowiedzi zostały uznane za wygłoszone w interesie publicznym, a tym samym za zasługujące na ochronę.

Skazując skarżącego, sądy szwajcarskie przyjęły, iż istnieje generalny konsensus, w szczególności w świecie akademickim i politycznym, co do kwalifikacji prawnej wydarzeń z 1915 r. Trybunał przypomniał jednak, że jedynie 20 ze 190 państw na świecie uznało ormiańskie ludobójstwo. Podkreślił, że samo pojęcie ludobójstwa zostało precyzyjnie zdefiniowane przez prawo międzynarodowe. Zgodnie z orzecznictwem Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości ma ono miejsce, gdy celem sprawców jest wyniszczenie nie tylko poszczególnych jednostek należących do okreś- lonej grupy, lecz także wyeliminowanie całej zbiorowości. eTPC poddał w wątpliwość, czy istnieje międzynarodowy konsensus co do rzezi Ormian i tym samym uznał, że skazanie Doğu Perinçeka naruszyło jego swobodę wypowiedzi. Odstąpił jednak od wymierzenia zadośćuczynienia, uznając, że stwierdzenie naruszenia konwencji jest wystarczające.

 

Trybunał jasno odróżnił sprawę skarżącego od wcześ- niejszych spraw dotyczących negacji Holokaustu. Zbrodnie popełnione przez nazistów zostały bowiem osądzone i znalazły odzwierciedlenie w prawie międzynarodowym, ponadto w przypadku Turka nie chodziło o zaprzeczenie, lecz o uznanie konkretnego faktu.

 

Warto zauważyć, że rozstrzygnięcie trybunału mogłoby być zupełnie inne, gdyby skarżącym kierowały pobudki rasistowskie. W dotychczasowych sprawach dotyczących negowania Holokaustu czynnik antysemityzmu i mowy nienawiści przesądzał za uznaniem, iż ingerencja w swobodę wypowiedzi była uzasadniona.

 

Dominika Bychawska-Siniarska

Całość wyroku

 

 

Tagi: